Sprzyjające wiatry pozwalają dotrzeć na wyspę Christiansø. W powietrzu czuje się powiew zaproszenia do spacerów i odkrywania tajemniczych zakamarków pełnych ciszy, które można wypełnić życiodajnymi rozmowami. W tym momencie wyspa zaczyna nabierać jeszcze piękniejszych kolorów.
Wydaje się, że te barwy można zatrzymać. Właśnie trwają przygotowania do pleneru malarskiego. Wykonuję drobne szkice, by odwzorować piękno tego miejsca.…
