Jest popołudnie 30 sierpnia 2024 roku. Żegnamy Bornholm i wypływamy w rejs powrotny
do Świnoujścia. Dostrzegam, że ta podróż stała się torpedą rozwijającą różnorodne umiejętności. Widzę zachodzące zmiany, które pozwalają podążać w kierunku chcianego. Z odwagą wchodzę na pokład jachtu i wierzę, że rozwinięta adaptacja do życia na morzu jest silniejsza niż potencjalne zagrożenie, jakie skrywa…
