Poranna pobudka może kojarzyć się z niechęcią do rozpoczęcia dnia w sposób aktywny. Rozleniwienie polega na wyłączaniu i włączaniu budzika na kolejną drzemkę oraz leżeniu z telefonem w ręku, by znaleźć siły na zrobienie pierwszego porannego kroku. Może to być również chaotyczna gonitwa, by uporządkować to, co nieuporządkowane, i zdążyć na czas. Takie skojarzenia mogą prowadzić do zmniejszenia radości z porannego wstawania, a w rezultacie do obniżenia wydajności na cały dzień. Wśród 365 dni mogą być też takie poranki, które wiążą się z ekscytacją i zwiększoną motywacją do rozpoczęcia dnia. Jaka jest różnica między rozpoczynaniem zaplanowanego dnia, pełnego ciekawych doświadczeń, a takim, który z założenia nie ma nic interesującego do zaoferowania? Kiedy łatwiej jest zrobić pierwszy poranny krok?
Przypuśćmy, że dzień, który wiąże się z pozytywnymi doświadczeniami, czymś sympatycznym, jest łatwiej rozpocząć niż taki, który kojarzy się z rutyną i obawą o przeżycie. Jak zatem sprawić, by poranne aktywności angażowały ciało i umysł? Hal Elrod jest twórcą Fenomenu poranka (ang. Miracle Morning) – metody, która pozwala doświadczać zmian i realizacji celów, wynikających z założenia, że dobrze zorganizowane, owocne i udane poranki przekładają się na równie wartościowe dni, a w rezultacie udane życie. Choć brzmi to trywialnie i coachingowo, wydaje się, że poranna rutyna może wyzwalać określone emocje, które mogą łączyć się z motywacją do działania. Można uznać, że kropla drąży skałę, a zatem mikro angażujące działania rano mogą podtrzymywać gotowość do działania przez cały dzień, a nieudany poranek może działać demobilizująco i zabierać entuzjazm na cały dzień.
Choć sam Hal Elrod nie nawiązuje do czynników utrudniających stosowanie porannej rutyny, z perspektywy psychologicznej nie sposób pominąć kilku kluczowych aspektów. Przede wszystkim o gotowości do rozpoczęcia dnia może decydować stan zdrowia psychicznego i fizycznego, dlatego trudno myśleć o wdrożeniu tej metody w czasie choroby lub braku jakiegokolwiek celu życiowego czy silnie obniżonego nastroju. W takich sytuacjach konieczna jest konsultacja lekarska czy psychologiczna, by przed rozpoczęciem stosowania tej metody zadbać o poprawę zdrowia fizycznego i psychicznego. Wydaje się, że zdrowie i wyznaczony długofalowy cel będą wspierać wdrożenie tej porannej rutyny. Kluczowe mogą okazać się więc pytania: po co wstaję każdego dnia? W jakim stopniu mam siły, by z entuzjazmem rozpoczynać dzień?
W momencie gotowości do rozpoczęcia eksperymentu Fenomen poranka należy założyć wstawanie godzinę wcześniej lub przynajmniej 6 minut wcześniej, by wykonać rutynę przed dalszymi obowiązkami. Metoda opiera się na aktywnościach zapisanych w akronimie S.A.V.E.R.S., co oznacza: Cisza (Silence); Afirmacje (Affirmation); Wizualizację (Visualization); Ćwiczenia (Exercise); Czytanie (Reading) i Kaligrafowanie (Scribing).
Co mogą obejmować wskazane praktyki? Ciszę można wypełnić medytacją, modlitwą, praktyką wdzięczności, rozmyślaniami czy technikami oddechowymi. Afirmacje mogą dotyczyć wspierających przekonań, zdań wzmacniających nadzieję na realizację celu oraz wyrażeń określających sposoby urzeczywistnienia marzeń. W tworzeniu afirmacji pomagają inspirujące cytaty i sentencje. Wizualizacja wymaga wyobrażenia sobie pożądanych zdarzeń i zachowań. To obrazy myślowe, pokazujące realizację zamierzeń krok po kroku. Dzięki wizualizacji można opracować scenariusze wydarzeń i wyobrazić sobie osiągnięcie celu. Ćwiczenia to aktywność fizyczna poprawiająca kondycję i dodająca energii. Czytanie obejmuje literaturę rozwijającą wiedzę w dowolnej dziedzinie. Pomocne jest wyznaczenie celu długofalowego i wybór książek, które będą inspirować i dostarczać potrzebnych wskazówek. Kaligrafowanie polega na pisaniu, np. dziennika. Może mieć formę strumienia świadomości, czyli spontanicznego zapisywania myśli. Alternatywnym pomysłem jest zapisanie tego, za co odczuwa się wdzięczność. Poza prowadzeniem dziennika można wykorzystać czas na pisanie stron książki lub tekstów.
Poranne praktyki mogą inspirować do zaprojektowania rutyn rozpoczynania dnia w angażujący i motywujący sposób. Co zrobisz w zamian za kilkadziesiąt lub kilka minut porannego czasu z telefonem w ręku lub przedłużaniem momentu przebudzenia?
Na podstawie: H.Elrod (2016). Fenomen poranka. Jak zmienić swoje życie. Galaktyka
